III Interferie Run – kierunek Świeradów – Zdrój!

Ta impreza co roku przyciąga coraz więcej uczestników i w zasadzie trudno się dziwić, bo bieg ma wyjątkową formułę, oprawę i pomysł na atrakcyjne zawody.

Tym razem górską trasę Szklarska Poręba – Rozdroże Izerskie – Świeradów – Zdrój przebiegło ponad 400 osób. Można było, tradycyjnie, przebiec półmaraton lub Dziesiątkę Staropolanki. Ten wybór to standard nie tylko tu, ale również na innych biegach cyklu Runner’s World Super Bieg, którego Interferie Run były edycją  drugą.

Kapitalnie poprowadzona trasa, górskie ścieżki dostępne naprawdę dla wszystkich, transport autobusami na start w Szklarskiej Porębie i na Rozdrożu Izerskim, wstęp do aquaparku w ramach pakietu startowego, pyszny makaron + „złoty izotonik” do kompletu, loteria fantowa dla uczestników, biegi dla dzieci, medale na mecie, obficie zaopatrzony „bufet meta”, dodatkowa klasyfikacja dla górników i hutników – można by jeszcze wymienić sporo atutów trzeciej odsłony biegu Interferie Run…

Po małych zmianach, trasa półmaratonu i „dychy” stała się jeszcze szybsza, ale nie straciła swojego górskiego charakteru. Głównym walorem krótszego dystansu jest wciąż to, że prawie cała trasa to bieg z góry. Jest gdzie się rozpędzić, ale ci którzy zapomną o odpowiednim przygotowaniu do zbiegania w górach, słono za to zapłacą…

Tym razem izerski półmaraton ze Szklarskiej Poręby do Świeradowa – Zdroju, lub – jak kto woli – spod Sport Hotelu Bornit do Aqua Sport Hotelu Malachit wygrał Jacek Jolibski (biegamdlazdrowia.pl) przed Kamilem Musielskim (Lincoln Electric Bester Run Team Bielawa) i Fabianem Sternikiem (KGHM ZG Run). Wśród pań triumfowała Lidia Niekraś (UKS Ludwikowice Kł.) przed Marzeną Woszek (Stowarzyszenie Przyjaciół Grudzic) i Agnieszką Górniak – Antkowiak (Oborygeni).

Na trasie „10” Staropolanki z Rozdroża Izerskiego najszybszy okazał się Tomasz Kozłowicz (Power Bomb). Drugie miejsce dla Mariusza Piekarza (UKS Ludwikowice Kł.), a trzecie dla Radosława Puchały (KB Sobótka). Panie również ekspresowo uporały się z tym dystansem, a zwycięstwo padło łupem Magdaleny Patas (Forma Wodzisław Śląski). Druga była Ewa Kowalska, a trzecia Teresa Krajewska – Wiśniak.

Klasyfikacje drużynowe na obu dystansach ponownie zdominował UKS Ludwikowice Kłodzkie. W kategorii górników i hutników najszybciej pokonał półmaraton Fabian Sternik, a „dychę” Patryk Pieniążek ( obaj KGHM ZG Run/ Ratownicy Rudna).

Kto nie był, niech żałuje, bo następna okazja do biegowej wyprawy przez Góry Izerskie dopiero za rok. Organizatorzy cyklu RWSB zapraszają oczywiście na kolejne biegi cyklu, a najbliższy już 22 lipca w Bielawie. Po Górach Izerskich czas więc na Góry Sowie, Górski Półmaraton Kalenica, Bielawską „12” i Ultra Sowę – coś ekstra dla długodystansowców i prawdziwych twardzieli.